Dla sektora bankowego oraz instytucji finansowych to kluczowy sygnał: ochrona konsumenta nie oznacza funkcjonowania w próżni prawnej i nie zwalnia kredytobiorców z przestrzegania elementarnych reguł prawa zobowiązań. 

Koniec z automatyzmem sankcji odsetkowych 

W debacie publicznej oraz dotychczasowej praktyce procesowej silnie zakorzeniła się narracja, zgodnie z którą bank – jako strona stosująca niedozwolone postanowienia umowne – powinien niemal automatycznie ponosić ciężar odsetkowy liczony od możliwie najwcześniejszej daty. Wyrok w sprawie C-903/24 wyraźnie tę tendencję koryguje. TSUE przypomniał, że status konsumenta nie uchyla klasycznej logiki odpowiedzialności cywilnej: aby dłużnik popadł w opóźnienie, musi dokładnie wiedzieć, jakiego świadczenia i w jakiej wysokości żąda od niego wierzyciel. 

Zgodnie ze stanowiskiem Trybunału, do stworzenia stanu opóźnienia po stronie banku niewystarczające są działania o charakterze ogólnym lub blankietowym. Skutku tego nie wywołują: 

  • Samo zakwestionowanie ważności umowy w pismach reklamacyjnych. 
  • Abstrakcyjne powołanie się na bezskuteczność klauzul przeliczeniowych. 
  • Wezwanie do zwrotu „wszystkich nienależnie pobranych świadczeń” bez wskazania ich precyzyjnej kwoty. 

Warunkiem koniecznym do rozpoczęcia naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie jest jednoznaczne i kwotowe sformułowanie żądania zwrotu. 

Zgodność prawa krajowego z Dyrektywą 93/13 

Kluczowym wnioskiem płynącym z czerwcowego wyroku jest uznanie, że prawo Unii Europejskiej nie stoi na przeszkodzie takiej wykładni przepisów krajowych, która uzależnia bieg odsetek od momentu doręczenia bankowi skonkretyzowanego wezwania – czy to na etapie przedsądowym, czy w samym pozwie. Bank nie może pozostawać w zwłoce z zapłatą długu, którego wymiaru nie był w stanie w żaden sposób zweryfikować ani ocenić pod kątem zasadności. 

Ochrona przyznawana na podstawie Dyrektywy 93/13 ma na celu przywrócenie realnej równowagi kontraktowej, a nie generowanie nieuzasadnionej premii procesowej z tytułu narastających odsetek, oderwanej od rzetelności postępowania i zasady współdziałania wierzyciela z dłużnikiem. 

3 sylwetki osób rozmawiających w nowoczesnym biurze

Wpływ na wycenę ryzyka procesowego i strategie ugodowe 

Wieloletni charakter postępowań frankowych sprawia, że odsetki ustawowe za opóźnienie przestały być jedynie technicznym dodatkiem do roszczenia głównego. W wielu sprawach stanowią one ogromną, samoistną wartość sporu, drastycznie wpływającą na bilanse instytucji finansowych oraz rezerwy na ryzyko prawne. 

Orzeczenie w sprawie C-903/24 to dla sektora finansowego silny instrument obronny. Wymusza ono na sądach powszechnych znacznie bardziej rygorystyczne i drobiazgowe badanie osi czasu każdego sporu. Sąd nie może poprzestać na uznaniu, że kredytobiorca „wyraził wolę unieważnienia umowy” w określonym roku. Konieczna jest precyzyjna identyfikacja dokumentu – wezwania do zapłaty czy pisma rozszerzającego powództwo – w którym po raz pierwszy pojawiła się wyliczona matematycznie kwota.

W konsekwencji wyrok ten powinien wpłynąć stabilizująco na procesy restrukturyzacji portfeli kredytowych i rozmowy ugodowe. Eliminuje on bowiem element spekulacyjny, polegający na sztucznym windowaniu oczekiwań finansowych konsumentów w oparciu o historyczne, nieprecyzyjne pisma sygnalizacyjne. 

W sporach o wysokiej temperaturze społecznej TSUE postawił wyraźną granicę, przypominając, że pewność prawa i przewidywalność zobowiązań pozostają wartościami nadrzędnymi. 

Q&A: Praktyczne skutki wyroku TSUE (C-903/24) dla sektora finansowego 

Zgodnie z wyrokiem TSUE, bieg odsetek za opóźnienie jest uzależniony od momentu doręczenia bankowi wezwania (lub pozwu), które zawiera jednoznaczne, kwotowe sformułowanie żądania zwrotu. Dopiero od tej daty wierzyciel skutecznie wzywa dłużnika do zapłaty.

Nie. Samo zakwestionowanie ważności umowy w pismach reklamacyjnych, powoływanie się na bezskuteczność klauzul czy blankietowe żądanie zwrotu „wszystkich nienależnie pobranych świadczeń” nie wywołuje skutku opóźnienia po stronie banku.

Wyrok wymusza na sądach powszechnych znacznie bardziej rygorystyczne badanie osi czasu sporu. Sąd ma obowiązek precyzyjnie zidentyfikować pierwszy dokument w sprawie, w którym pojawiła się wyliczona matematycznie kwota roszczenia. Ustalenie, że konsument wcześniej jedynie ogólnie „wyraził wolę unieważnienia umowy”, jest w kontekście roszczeń odsetkowych niewystarczające.

Rozstrzygnięcie TSUE eliminuje element spekulacyjny z negocjacji. Przecina ono próby sztucznego windowania oczekiwań finansowych konsumentów poprzez tzw. „premię procesową” (czyli historyczne odsetki naliczane od nieprecyzyjnych pism sygnalizacyjnych). To silny instrument stabilizujący procesy restrukturyzacji portfeli kredytowych i urealniający koszty zawieranych ugód.

Sprawdź, jak wspieramy w sprawach SKD!

adw. Katarzyna Konieczna

Partner, Dyrektor Departamentu Sporów Sądowych Zobacz w czym mogę pomóc

Poznajmy się

Już ponad 1000 firm zaufało naszym kompetencjom!
Napisz do nas: [email protected]
lub zadzwoń na: +48 22 380 33 44